Łowiec Polski Nr 4 z 2003r.

1891Żniwo psów – tragedia danieli – rozpacz myśliwych

23 stycznia 2003r. wataha zdzicza­łych psów przebywających bez opieki i dozoru człowieka zagryzła 9 danieli Kołu Łowieckiemu „Leśnik” w Lidzbarku Warmińskim.

Daniele zostały sprowadzone do Pol­ski z Austrii i Bawarii i zakupione przez koło z hodowli w Przemkowie k. Głogo­wa 17 stycznia 2003r. Na ich przyjazd czekało 42 myśliwych oraz sympatycy łowiectwa. Myśliwi w celu utrzymania i zaaklimatyzowania ich przez miesiąc wykonali ogrodzenie z siatki leśnej o wy­sokości 2,5 m na długości 300 mb. (po­wierzchnia 0,50 ha), magazyn-paśnik, a nawet wodopój.

Przy rozładunku danieli z transportu (a przejechały około 600 km) pomagali my­śliwi wraz z dziećmi, a nawet żony. Każ­dego dnia grupy myśliwych z dziećmi od­wiedzały zwierzęta, przynosząc smako­łyki, (marchew, owies itp.). Sprowadzone daniele wywołały duże zainteresowanie wśród okolicznych mieszkańców.

Jednak nasza radość nie trwała dłu­go, 23 stycznia 2003 r. wczesnym ran­kiem jeden z pobliskich mieszkańców je­chał drogą leśną obok zagrody i zauwa­żył watahę zdziczałych psów, przebywa­jących bez opieki i dozoru człowieka, jak atakowały daniele. Próbował ratować je odstraszyć psy, ale one zaatakowały

jego. Pojechał zawiadomić leśniczego, ale gdy przybyli na miejsce, było już po wszystkim. Daniele leżały martwe, a psy pastwiły się nad nimi. Leśniczy oddał strzały do psów i postrzelił kilka.

Dzięki pomocy policjantów, leśników, myśliwych i mieszkańców udało się zna­leźć postrzelone psy w gospodarstwach rolników z Nowej Wsi Wielkiej i Wielochowa.

Koło kupiło daniele za własne środki gromadzone przez kilka lat. Koszt danieli wyniósł 11 000 zł, a z transportem, ba­daniem weterynaryjnym, zakupem siatki (pozostałe prace wykonano społecznie) – wyniósł 13 000 zł, to jest 40% budżetu koła.

Opisuję tę tragedię, niech „partia zie­lonych” – obrońcy zdziczałych psów prze­bywających bez opieki i dozoru człowie­ka i kotów dowiedzą się, co robią ich „pupilki”. Niech przyjadą do nas, pokażemy im „grób danieli”, a na nim będzie tablica z napisem:

„Tu zostały pogrzebane bezbronne daniele, które zostały zagryzione przez zdziczałe psy przebywające bez opieki i dozoru człowieka”.

Sprawę tę kierujemy do sądu (obec­nie przy pomocy Policji zbieramy doku­menty), aby ukarać tych, którzy spusz­czają z uwięzi na noc psy, aby szukały sobie pożywienia w lesie, oraz odzyskać poniesione koszty. Mimo tej tragedii chcemy ponownie spro­wadzić daniele do nasze­go łowiska. Nie wiemy, jaka będzie decyzja sądu, bo to jest bardzo trudna sprawa.

Przykro dziś prosić ko­goś o coś, ale jeżeli uzna­cie za celowe i możecie, to proszę o wsparcie symbo­liczną kwotą – na zakup da­nieli i ich hodowlę.

Darz Bór Andrzej Cymerman

Koło Łowieckie „Leśnik” w Lidzbarku Warm.

 

Kalendarium







CURRENT MOON
Na stronie
Aktualnie online: 1
Dzisiaj: 56
W tym tygodniu: 334
W sumie: 58600